Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Challenge - Wyzwania / Odp: Wyzwanie dla Vasta
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ponurak dnia Listopad 13, 2020, 07:49:21 pm »
No (właśnie), choroba się zaczyna a następnie rozwija.
Zwykle, kiedy zauważamy objawy, choroba jest już porządnie rozwinięta.
Medycyna stawia sobie za cel, zahamowanie rozwoju choroby.
Tak aby organizm był w stanie z zaistniałym problemem się uporać.
Warto go w tym wspierać.  :D
2
Challenge - Wyzwania / Odp: Wyzwanie dla Vasta
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Vast dnia Listopad 13, 2020, 01:54:46 pm »
Przyczyna choroby nie leży w świecie materialnym. Unikać możesz sposobów, ale nie przyczyn. Wyeliminowanie przyczyny eliminuje skutek czyli chorobę. Przyczyna wybiera jeden sposób z ogromnej liczby sposobów, aby zaistnieć. Możesz zapobiegać, by przyczyna nie dopadła cię w ten czy inny sposób. Unikać możesz sposobów, ale nie przyczyn. Najczęstszym powodem choroby, zablokowania energii jest osąd. Należy pozbyć się osądzania siebie, żeby nie powtarzać tej samej lekcji: samosąd --> wstyd --> lekcje. 
3
Forum ogólne / Nasze gry
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ponurak dnia Listopad 10, 2020, 01:42:29 pm »
Jakie role odgrywamy aby inni dawali nam to co chcemy/potrzebujemy.
Podstawowym podziałem jest na "ciepłych" i "zimnych".
Ciepli to obwiniacze i zadowalacze, zimni unikacze i zamydlacze.
W rzeczywistości trudno spotkać 100% przedstawiciela, jednej gry,
zwykle mamy do czynienia z mniejszą lub większą domieszką innej.
Tutaj koniecznie trzeba podkreślić, że nie ma lepszych i gorszych gier,
oraz że mówimy o grach a nie o ludziach, którzy role grają.

OBWINIACZE
(szefowie, dyrektorzy)
Muszę
Muszę zrobić to sam, muszę być silny.
Odnieść sukces, udowodnić, że mam rację,
Irytować się na innych, którzy nie współpracują
I
Bo inaczej
Ja nie miałbym racji, oni mieliby rację. Równie dobrze mógłbym się poddać.
Porażka, lęk. Jestem bezwartościowy. Śmierć.
I
Dlatego muszę
Zrobić to sam, muszę być silny. Muszę odnieść sukces...

Kłamstwa do gry:
Jestem samotny. Mam rację. Życie jest niesprawiedliwe.
Życie czyha na mnie. Jestem wybrany, by wziąć winy na siebie.


UNIKACZE
Muszę
Trzymać się swojego zdania. Nie przyjmuję nic nowego.
Chcę, aby dzisiaj wszystko było jak wczoraj. Ociągam się. Jestem zmieszany. Nie wychylam się.
I
Bo inaczej
Cokolwiek zrobię, będę przegłosowany.
Poniosę porażkę.
Moje życie okaże się bez sensu.
Jestem nieżywy. Śmierć.
I
Dlatego muszę
Trzymać się swojego zdania. Nie przyjmuję nic nowego. Chcę, aby dzisiaj wszystko było jak wczoraj...

Kłamstwa do gry:
Nie można mnie winić. Buduję na przyszłość.


ZADOWALACZE
Muszę
Dotrzymywać słowa, umów. Muszę być silny i pomagać innym.
I
Bo inaczej
Jestem nieszczęśliwy, pełen urazy, winny.
Mam wszystkiego dosyć. Wszystko się zawali. Śmierć.
I
Dlatego muszę
Dotrzymywać słowa, umów...

Kłamstwa do gry:
Czuję się pusty, nie istnieję. Jestem bez życia.


ZAMYDLACZE
(Politycy)
Muszę
Byłem innego zdania, nie podpisuję się pod tym.
Przyglądałem się i stałem z boku.
Muszę kierować innymi, udowadniać, że miałem rację.
Wybrać miejsce, w którym mogę się wykazać.
I
Bo inaczej
Ludzie mnie nie zaakceptują. Stracę kontrolę.
Będę słaby, upokorzony, nic nie warty.
Jestem nieżywy. Śmierć.
I
Dlatego muszę
Byłem innego zdania, nie podpisuję się pod tym. Przyglądałem się i stałem z boku...

Kłamstwa do gry:
Nie można mnie winić.

Jeśli pojawi się zapotrzebowanie, możemy rozszerzyć temat.
4
Dzielnia / Odp: Natura pomocna.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Renoczka dnia Listopad 01, 2020, 09:36:13 pm »
Mi od paru lat zawsze towarzyszy butelka z ziołami szwedzkimi. Robię sama. Kupuję suchą mieszankę ziół szwedzkich wg receptury Marii Treban, zalewam dwiema butelkami 0,7 wódki, odstawiam na dwa tygodnie codziennie potrząsając. Po tym czasie rozlewam w mniejsze butelki z ciemnego szkła. Używam na wszelkie problemy skórne łącznie z ranami po drapieżnym kocie, na problemy dupne ;) i żołądkowe. Polecam
5
Challenge - Wyzwania / Odp: Wyzwanie dla Vasta
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ponurak dnia Listopad 01, 2020, 01:08:36 pm »
"Tamtego" domku jeszcze nie odnalazłem, ale.. może ten szkic Cię natchnie.


Widzisz, wszystko co napisałeś jest OK, nie mniej czegoś chyba zabrakło.  ;)
6
Challenge - Wyzwania / Odp: Wyzwanie dla Vasta
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ponurak dnia Październik 28, 2020, 09:12:46 pm »
Kiedyś narysowałem domek (psia krew nie potrafię go namierzyć), kojarzysz może?
Taki niewielki, parterowy, oprócz ścian miał: podłogę, sufit i dach.
Teraz przydał by mi się tutaj "właśnie" (dzięki Dorociu). :)
7
Challenge - Wyzwania / Odp: Wyzwanie dla Vasta
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Vast dnia Październik 27, 2020, 10:41:48 am »
Choroba zaczyna się gdy następuje zablokowanie przepływu energii.  Nie dociera energia, nie ma zasilania, zaczyna się gromadzić stary niepotrzebny materiał. W konsekwencji zaczyna śmierdzieć, psuć i to miejsce zostaje osłabione, podatne na wpływ czynników zewnętrznych. Energia znajduje sobie inną drogę, którą może płynąć, a w zablokowanym miejscu pojawia się nowy twór.
Choroba pojawia się też gdy osłabiony jest system immunologiczny, bariery obronne nie działają. Przyczynia się to do wnikania bakterii chorobotwórczych, wirusów, które zaczynają rozprzestrzeniać się w organiźmie i powodować, że człowiek choruje.
8
Challenge - Wyzwania / Wyzwanie dla Vasta
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ponurak dnia Październik 24, 2020, 08:54:51 pm »
Sugerowałem że mam na Ciebie chrapkę, no i masz.
Myślę że w tych konkretnie trudnych okolicznościach przyrody, przyda się ludziskom,
jasne, rzetelne i wyczerpujące potraktowanie pytania:
Kiedy zaczyna się choroba?
Podejmiesz wyzwanie?
9
Challenge - Wyzwania / Odp: Wyzwanie dla Filipa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ponurak dnia Październik 24, 2020, 08:45:31 pm »
Dziękuję Filipu!
Trafnie i przejrzyście ująłeś temat. Paralele można mnożyć:
  • kibic - kibol
  • nie ma o czym rozmawiać - nie ma z kim rozmawiać
Dziękuję  :D
10
Challenge - Wyzwania / Odp: Wyzwanie dla Filipa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Filip dnia Październik 23, 2020, 10:48:17 pm »
Egoizm jawi mi się jako naturalny - każdy kieruje się tak naprawdę “własnym dobrem i interesem”, kto mówi, że jest inaczej, jest hipokrytą. Pozbawiony egoizmu na przykład, niech nie wchodzi na ruchliwą ulicę, bo z braku instynktu i kierowania się tzw. własnym dobrem, w tym przypadku ochroną zdrowia i życia, za jednym zamachem straci jedno i drugie (choć to drugie nigdy do niego nie należało). Potoczne rozumienie egoizmu ma z tym niewiele wspólnego, stoi poniekąd w sprzeczności do niego i bliżej mu właśnie do pojęcia “egolizmu”.

Egolizm to postawa związana z przeświadczeniem, że wszystko zależy ode mnie, łącznie z samopoczuciem innych, aż po sam bieg wydarzeń. Ode mnie zależy to i tamto, to ja to zrobiłem, ja zrobiłem dobrze, ja zrobiłem źle, to pewnie do mnie te "złe" uwagi, etc. Charakterystyczna jest ta gęstwa zaimków osobowych: ja, mnie, mną, itd., podkreślających ważność, oraz wlepianie naklejek - to "dobre", tamto "złe". Ktoś wykazujący cechy egolizmu w dużej mierze nie czuje co jest właściwe, bo wszystko - tak uważa - ma początek i koniec w nim samym. Czuje się urażony, dotknięty, zraniony... Czy on w ogóle czuje? Z pewną dozą (nieśmiałości rzecz jasna) można powiedzieć, że sporo u egola - praktyka egolizmu - bezczujstwa. I że egol to w dużej mierze bezczuj. Ale (“ale!”) to nie jest tożsame, bo skoro jestem procesem, to szczęśliwie z fazy egolstwa mam szansę przeskoczyć w czucie. Po tym jak u mnie i co u mnie wiem, że jeszcze nie na stałe, niestety. ;)

Jasno widać, że więcej napisałem o egolizmie/egolstwie, bo - choć to świeży całkiem neologizm Ponuraka i z racji nowości można by się było z tego wykręcić - poziom egolstwa jest u mnie nadal na tyle silny, że mówię z doświadczenia. :D Wychodzi na to, że o wiele mniej wiem na temat egoizmu.

W kontekście pojęć egoizm i egolizm warto nadmienić o pojęciach wolność i odpowiedzialność. Tak mi się jawi, że egoista nie będzie miał z tym większego problemu, jeśli w ogóle, a egolowi będzie szalenie trudno zagościć na dłużej w tych przestrzeniach.

Patrząc z tej perspektywy można powiedzieć, że egol - praktyk egolizmu - jest w dużej mierze przeciwieństwem egoisty.

Na koniec, jasno widać, że obydwa terminy zawierają tę samą cząstkę - ego. Punkt wyjścia jest zatem podobny, a poziom z jakiego działają osoby przebywające na stałe w świecie egoizmu lub egolizmu, jest, że tak powiem, "nieszczególnie wysoki duchowo". 8) Co zrobić, taki life, z tEgo się składamy. Byle - jak to sugeruje ten co mnie rzucił na to wyzwanie ;) - to nami nie rządziło.
Strony: [1] 2 3 ... 10